Sobota, 25 listopada 2017. Imieniny Elżbiety, Katarzyny, Klemensa

Spełniło się marzenie chorego Jasia z Wyszkowa

2014-02-21 11:28:51 (ost. akt: 2014-02-21 11:45:23)

Autor zdjęcia: Archiwum fundacji

Siedmioletni Jaś Czernecki z Wyszkowa choruje na białaczkę. Ostatnie miesiące spędził w szpitalu. Przed nim jeszcze długie leczenie. Jaś chciałby znów żyć jak dawniej. Chciałby wybiec na podwórko lub jeszcze dalej, śmiać się i szaleć. Jedną z jego fantazji był rower, na którym mógłby przemierzać swoje piękne okolice. Marzenie Janka spełniło się tuż po Nowym Roku.

Jaś jest podopiecznym Fundacji Dziecięca Fantazja. Janek był wśród ponad setki dzieci z Fundacji, których marzenia stały się rzeczywistością w okresie świąt Bożego Narodzenia i Nowego Roku.

8-letni Janek z Wyszkowa toczy bój z ostrą białaczką limfoblastyczną. Chorobę zdiagnozowano u niego wiosną ubiegłego roku. Już prawie rok chłopiec leczony jest chemioterapią. Przez wiele miesięcy szpital był jego drugim domem. Dziś Janek najgorsze ma już za sobą. Rozpoczął właśnie przyjmowanie chemii podtrzymującej. Jaś chciałby znów żyć jak dawniej. Chciałby wybiec na podwórko lub jeszcze dalej, śmiać się i szaleć. Jedną z jego fantazji był rower, na którym mógłby przemierzać swoje piękne okolice. Marzenie Janka spełniło się tuż po Nowym Roku. Na widok wyśnionego dwuśladu wprost zaniemówił. Ogromna radość i niedowierzanie, tak najkrócej można by opisać to co czuł tego dnia chłopiec. Oprócz wymarzonego roweru i kasku Jaś i jego rodzeństwo dostało mnóstwo drobnych zabawek oraz książki i płyty CD.

Przypomnijmy. Kilka miesięcy temu siedmioletni Jaś źle się poczuł, miał powiększone węzły chłonne.
— Jaś był okazem zdrowia dlatego początkowo myśleliśmy, że synek choruje na świnkę — mówi mama chłopca pani Bożena. — Pojechaliśmy do lekarza w Lelkowie. Pani doktor od razu dała nam skierowanie do szpitala na wyniki. Domyślała się, że sprawa może być o wiele poważniejsza. Okazało się, że to ostra białaczka limfoblastyczna.
— Czułam się tak jakby mnie ktoś uderzył młotem — wspomina pani Bożena. — Byłam otumaniona. Nie docierało to do mnie. Myślałam, że ktoś w szpitalu pomylił wyniki, że to niemożliwe.

Jeszcze tego samego dnia karetka zabrała chłopca do olsztyńskiego szpitala. Chłopiec trafił na Oddział Onkologii i Hematologii. Tam po kolejnych badaniach rozpoczął chemioterapię.
— Lekarze mówili, że jest źle — wspomina ze łzami w oczach pani Bożena. — Jaś krwawił z nosa, miał także problemy z wątrobą. Synek nie mógł chodzić. Był bardzo słaby. Źle znosił chorobę i leczenie.

Za pierwszym razem Jaś spędził w szpitalu aż trzy miesiące. Wyszedł do domu tylko na cztery dni i z powrotem wrócił na oddział na długie tygodnie.
— Jaś się buntował, bo nie chciał być w szpitalu — mówi pani Bożena. — Chciał tak jak do tej pory być w domu i bawić się z rówieśnikami i rodzeństwem. Gdy inne dzieci wychodziły na przepustkę, on płakał, bo musiał zostać. A gdy był już w domu płakał, gdy musiał wrócić do szpitala. Trzymał klamkę i mówił, że nie pojedzie.

Jasiowi w szpitalu towarzyszą jego najbliżsi.
— Przez pierwszy okres zostawałam z Jasiem w szpitalu. Gdy wróciłam do pracy zostawał z nim mąż lub córki — mówi pani Bożena.
Na razie w planach nie ma przeszczepu, a leczenie farmakologiczne. Jednak rodzinie, która utrzymuje się tylko z pensji pani Bożeny i zasiłków ciężko samodzielnie pokryć jego koszty. Dlatego rodzina zwraca się o pomoc do wszystkich ludzi dobrej woli.
— Leki są drogie, do tego dochodzą dojazdy do lekarzy w Braniewie i Olsztynie, a także opłaty za pobyt w szpitalu. Sam nocleg bez wyżywienia za dobę kosztuję 15 złotych. Jeżeli zechcecie i możecie nam pomóc prosimy o kontakt pod nr tel. 697 704 953.
Jaś jest podopiecznym fundacji „Spełnionych marzeń”.

Przeczytaj cały tekst: Pomóżmy Jasiowi wygrać z chorobą







Podziel się informacją: Pochwal się tym, co robisz. Pochwal innych. Napisz, co Cię denerwuje. Po prostu stwórz swoją stronę na naszym serwisie. To bardzo proste.

Swoją stronę założysz klikając na braniewo.wm.pl w ramkę "ZAŁÓŻ PROFIL", która znajduje się w prawym, górnym rogu strony.

Szczegółowe informacje o tym czym jest profil i jak go stworzyć: kliknij tutaj
Polub nas na Facebooku:

Komentarze (4) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. gosc #1332022 | 93.105.*.* 21 lut 2014 22:05

    Śliczny kawaler duzo zdrówka dla synusia i siły dla rodziców i rodziny ,Bądzcie silni dla niego sama mam 3dzieci i bogu dziekuje że są zdrowe dzieci wogóle nie powinny chorowac czym sobie zasłuzyły .A rower to wspanila sprawa napewno jest szczęsliwy zreszta widac

    Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. Anna #1331692 | 82.177.*.* 21 lut 2014 15:38

    Życzę chłopcu jak najszybszego powrotu do zdrowia! Piszę z doświadczenia, jeśli mogę coś poradzić, to proszę wystosować do dyrekcji szpitala pismo z prośbą o zwolnienie z kosztów pobytu z powodu trudnej sytuacji materialnej. W Gdańsku takie pisma rozpatrywane są pozytywnie, mam nadzieję, że w Olsztynie także. Jeśli Jaś posiada już orzeczenie o niepełnosprawności i istnieje w domu pomieszczenie, które można wyremontować na jego potrzeby, warto zwrócić się do PCPR w Braniewie o dofinansowanie kosztów remontu, aby dziecko miało zapewnione odpowiednie warunki sanitarne. Warunkiem jest zaświadczenie lekarskie potwierdzające potrzebne posiadania samodzielnego pokoju ze względu na obniżoną odporność. Teraz jest początek roku pewnie mają jeszcze pieniądze, warto już zacząć się starać w PCPR o zabezpieczenie środków na ten cel. Jeśli pierwszy wniosek odrzucą, trzeba się odwołać. Trzymam kciuki!

    Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. bwo #1331632 | 88.220.*.* 21 lut 2014 13:46

    A co z nakrętkami, dalej zbieramy?

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

Zagraj w GRY.wm.pl

  • Goodgame Empire
  • Goodgame Big Farm
  • Goodgame Poker
  • Shadow Kings - The Dark Ages